Historia
Historia
o karczmie
W centrum Gietrzwałdu, przy głównym nurcie rzeki Giłwa powstał budynek wraz z nim gospoda Waleschkowskiego (w drugiej połowie XIX wieku, świadczy o tym m.in. technologia budowy sklepień piwnicznych) gdzie dziś, na dole znajduje się Karczma Warmińska, dawniej stajnia dla koni.
W roku 1877 miały miejsce objawienia gietrzwałdzkie. Wtedy to dwóm dziewczynkom Barbarze i Justynie kilkanaście razy objawiła się mówiąca po polsku Matka Boska. To wydarzenie zapoczątkowało ruch pielgrzymkowy do Gietrzwałdu. Właściciele gospody byli zmuszeni do powiększenia powierzchni usługowych, w świetle obowiązujących wówczas przepisów budowlanych, zmieniali obiekty drewniane na murowane.
Zapotrzebowanie na podobne lokale było duże, świadczy o tym fakt, że w tym okresie działały we wsi cztery karczmy. Były to miejsca spoczynku podróżnych, miejsca spotkań samorządu wiejskiego ,wiejskich zabaw składkowych, styp, wesel, ale nade wszystko miejsce, gdzie skupiało się życie towarzyskie wiejskiej społeczności, dobrze zjeść i napić do woli. Był to obiekt gdzie mieściło się centrum informacji, ale także swoisty dom kultury. Miał tego świadomość właściciel Walschkowski, rozbudowując budynek w roku 1921 i nadając mu architektoniczną formę znaną do dnia dzisiejszego. Zmienił jednocześnie jego status z gospody na zajazd. Co zapewniło dostosowanie obiektu do potrzeb kulturalno – rozrywkowych mieszkańców wsi. Pod koniec lat czterdziestych ów „ dom ludowy”, jak mawiali mieszkańcy, przekształcił się w Wiejski Dom Kultury, stał się on miejscem spotkań młodzieży, organizacji oraz stowarzyszeń. Budynek gietrzwałdzki na trzy lata był siedzibą przedszkola, biblioteki publicznej ,a nawet punktem skupu mleka, oraz siedzibą Gminnej Spółdzielni „ sklepu żelaznego” (gwoździe, wiadra itd.). W latach 1980 – 1986 budynek przeszedł kolejny remont, gdzie uległ znacznej przebudowie, pomieszczenia na parterze zaadoptowano na pomieszczenia restauracyjne.
Oferta
Zapraszamy do zapoznania się z naszą szeroką ofertą
Zawsze smacznie!
Nie żałowali sobie starzy Warmiacy jadła i napitku.
Może więc dlatego, że jedli dużo, ale niewymyślne proste potrawy i dlatego gorzałkę i miód pili i z umiarem, często żyli sto lat i dłużej.
Tu w Karczmie Warmińskiej będziecie mieli okazję
posmakować tej niewyszukanej, autentycznej kuchni,
jakże smakowitej i zdrowej.

Rosół z makaronem
27 zł

Warmiński filet z kurczaka
46 zł

Szarlotka na ciepło
28 zł
A kiedy po strawie ducha brzuszek zaburczy wstąp do Karczmy Warmińskiej, parami, albo we troje, a może nawet całą kupą, zapełnić brzuszek…, choćby zupą!
Leszek Orciuch 2005
co mówią o nas inni



